Pepper's portal

Temat: bateria zlew kuchenka -kolor
hej dziewczyny ,kuchnie kupiłam,kolor biały Abstrakt (Ikea)blat tez biały ale listwa boczna jest stalowa matowa.zmywarka do zabudowy,płyta czarna bo innych opcji nie ma,ale mikrofalówke mam srebrnow czarną czyli standard,ten srebrny jest matowy podobny do tego boku w blacie,i teraz musze kupić piekarnik jeszcze tez do zabudowy i zastanawiam się czy biały czy srebrno czarny i nie wiem jaka baterie i zlew.na pewno jednokomorowy okragły Franke,ale czy len gładki nie wiem,a może inox?Czy jak kupie zlew i baterię błyszczące to będzie to raziło?
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=62631



Temat: Kwietniowe Maluszki II ****pierwszy roczek za nami****
hmmmm wiesz Malinka, gdyby to chodziło o mojego to radziłabym się ewakuować. Raz w życiu prosiłam go o ukręcenie ciasta mikserem. tegoż dnia poległ mikser,po 8 latach wiernej służby. Tego samego dnia poległ również fleks i piła elektryczna jego ojca, oba na gwarancji na szczęście. Ręczną piłą piłował blat w kuchni pod okrągły zlew. Od tej pory nie pozwalam mu w kuchni używac prądu:) Mam nadzieję, że Twój wie co robi daj znać bom ciekawska
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=38743


Temat: Lutusie - odsłona pierwsza
Ewqa uszy myję Lenie codziennie przy kąpieli, nic innego nie robię
A miny Lena takie robi zawsze. taka Jej uroda bo Tatusiu ...ehhh wygląda jak mruk..więc mam dwa mruki w domu

Agutka pałąk świetny a Ty mi chłopaka tak nie rozdawaj każdej ..Mój Ci On

A mnie chyba po...... w piątek przyjdzie sprzęt do kuchni, dziś był stolarz i zrobiliśmy śmiało projekt kuchni i kuźwa póki co zrobię tylko połowę..no 3/4 kuchni bo to już koszt 4600zł .... ja pier.... jakie ceny. Normalnie zbladłam jak mi cenę zaśpiewał. Powiedział, że rozłoży mi na raty na 2 miesiące ... bo skąd bym miała wziąć od razu ...
Wymyśliłam sobie na dole szafki (same szuflady) pomarańczowe, lakierowane fronty. Blat taki hmm kolor ciemny szary granit..taki ołówkowy..nawet ciut ciemniejszy a górne szafki nie wiem jaki kolor albo wanilia, albo cytrynowy. Jak tylko Lena się obudzi jedziemy do sklepu wybrać fronty i uchwyty. Całej pomarańczowej kuchni nie chcę tzn dół i góra i mam problem z wyborem górnych frontów...
Zlewozmywak okrągły, granitowy w kolorze blatu

o coś na wzór tej kuchni ..tylko te mleczne mi się nie podobają u góry więc muszę coś wymyślić
aha i uchwyty chcę na wierzchu mieć, podłużne, srebrne a nie tak jak na fotce w środku

Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=68514


Temat: projekty mieszkań
Beti ma pierwotnie prysznic i nie wiedomo czy jakims cudem wstwią wanne wogole wiec myslala o przeniesieniu pralki do kuchni np,ja tez wolalabym wanne(na szczescie bede ja miec)nie ma to jak sie powylegiwac w wodzie@!!!!
Beti może zastosowac zlewozmywak narożny np.okrągły i caly blat bedzie wolny tzw.blat roboczy,musi byc,ja mam teraz taki zlewozmywak okrągly i miesci sie w szafce o szer.50cm.W rogu bedzie sie ładnie prezwntowal,ewentualnie można też(ja planuje taki wlasnie tez narożny)http://www.allegro.pl/item161581725_zlewozmywak_kwarcowy_2k_ociekacz_gratis_dozownik.html
Źródło: redamlyn.fora.pl/a/a,132.html


Temat: Przyszłość
Ja, jak już napisałam, chciałabym zostać lekarzem lub pisarzem. Lekarzem na 50% tylko, bo nie wiem jeszcze, czy mi chemia i biologia przypadną do gustu xd.
Dom... Kocham myśleć, jak będzie wyglądał mój dom w przyszłości :D. A więc (będę miała dwa, na razie opiszę tylko jeden - ten w górach xd): drewniany, niezbyt duży, parter - tak, piętro - nie, poddasze - tak ;). W salonie żółte ściany, duża niebieska kanapa (widziałam takie połączenie w jednej gazecie i spodobało mi się xd), duże okna, regały z książkami oczywiście (xD), bez telewizora ^^. Kuchnia - niewielka, w babcinym stylu xD, drewniany stół, krzesła, okrągły zlew, meble pasujące do wnętrza, ściany - jeszcze nie wiem. Sypialnia - ściany w kolorze capuccino xd, duże łóżko, kilka regałów z książkami, dwie szafki nocne, niewielka szafa, duże lustro w babcinym stylu (mam takie w domu xD). Reszty mi się już pisać nie chce xd. Ale dojdzie do tego jeszcze dziecięcy pokój (piętrowe łóżko, niech się dzieciaki męczą w jednym pokoju xD), jadalnia, weranda... Uch, dużo tego xd.
Mąż - przystojny być nie musi, byleby umiał gotować, był spokojny i mądry, pomocny, tolerancyjny...
Dzieci - najlepiej dwójkę - chłopca i dziewczynkę. Albo dwie dziewczynki ^^. Fajnie by było, gdyby miały albo rude włosy, albo czarne. Kurczę, ale mam wymagania xD. Chłopiec by się nazywał Franek, Antoś, Marek albo co tam jeszcze wymyślę, a dziewczyna Anna, Julia, Małgorzata albo... co tam jeszcze wymyślę xD.
I kooooot! Koniecznie KOT. Plamka, moja najdroższa kociczka, jak dożyje mojego ślubu *odpukuje w niemalowane!*. Tfu, tfu *i wypluwa*. A jak nie *wypluwa i odpukuje*, to na jej miejscu zjawi się... jakieś imię się wymyśli xD.
Kurczę, ale się rozpisałam xD. Komuś chciało się to czytać, oprócz mnie ^^?

EDIT: O, i jeszcze podobnie jak poprzedniczki moje, chciałabym zwiedzać świat ^^. O, ja zapominalska! dnia Pią 14:54, 02 Paź 2009, w całości zmieniany 1 raz
Źródło: kochajmyksiazki.fora.pl/a/a,430.html


Temat: Przedwojenne meble
Meble Danzig to smutny temat.
Gdanska Starowka splonela wraz z zawartoscia mieszkan ( ocalono jedynie wyposazenia domow o charakterze historycznym - wymontowujac je wczesniej nim front dotarl do bram miasta).
Meble z nie zniszczonych przedmiesc , w wiekszosci splonely w piecach kaflowych i kotlowniach ogrzewania etazowego.
Oczywiscie to nie bylo spowodowane brakiem opalu ale tylko i wylacznie nadejsciem mody mebli na wysoki polysk , rozkladanych wersalek i mebloscianek.
Pamietam nasze mieszkanie
Kuchnia - bialy kredens przyslaniajacy zlew na poddaszu, drewniany bialy stol kryty cerata i kilka taboretow, Jeden z rogow kuchni zajmowal duzy piec z w montowanym podgrzewaczem wody , dochowka, i czterema fajerkami. Na tym piecu stal tez zeliwny gazowy piecyk podlaczony gumowym szlauchem (kiedys tak sie mowilo ale dla wyjasnienia - dochowka znaczy piekarnik , szlauch to gumowy przewod , mejsel to bylo dluto a kapsel to zamkniecie butelki)
Maly pokoj - na srodku stalo duze podwojne debowe lozko z dwoma sprezynowymi krytymi konskim wlosiem materacami , po bokach byly dwa nocne stoliki , z szufladami pelnymi znaczkow i srebrnych monet z Hinderburgiem. W pokoju byla tez etazerka z lustrem.
W duzym pokoju pamietam duzy debowy stol rozsowany otoczony 6 krzeslami z wysokimi oparciami , skora krytym siedziskiem. Byla tez w tym pokoju duza 3 drzwiowa szafa , i maszyna do szycia Singer
Akt zniszczenia !!!
Pierwsze do domu dotarlo radio Pionier z adapterem (odkupione z przydzialu dla zasluzonego pracownika) , jasna okladzina na wysoki polysk tego kompletu wymagala , zalatwienia kredensu w tym samym stylu lat 50tych.
Kredens nie pasowal z debowym stolem , ( a ze kobiety nie przegadasz) zalatwilo sie okragly stol , do ktorego pasowaly krzesla z obiciem fabrycznym, Wersalek nie mozna bylo zdobyc na rynku ale rzemieslnik przerobil materace z lozka na wersalke.
Powstal mebel wygodny do spania ale nie wygodny do siedzenia, poniewaz zamawiajaca nie chciala zmiany wymiarow .
Powierzchnia kuchenna otrzymala mniejszy piec , lazienke i mebloscianke z wneka na lodoweczke .
Po tych wszystkich wymianach , pozostala tylko szafa ktora mozna bylo rozkrecic i wyniesc na strych, magiel , sztkownica , maszyna do szycia i mlynek do kawy przykrecony do framugi drzwi kuchennych.Te przedmioty ja juz podarowalem znajomym.
Czy ja mam za zle mamusi ze szla z moda ?
Nie- ja sam przerobilem lub spalilem w etazowce te meble wysokiego polysku , przygotowujac miejsce pod bardziej nowoczesne mebloscianki.
W tamtych czasach nie oplacalo sie wiezc tego typu mebli do komisu przy ul Szerokiej i prosze mi wierzyc , ze meble o bardzo wysokiej klasie wykonania nie trafialy do pieca a zostaly podarowane lub sprzedane (widzialem w Brzeznie 2 piekne gdanskie kredensy )
,
Źródło: forum.brzezno.net/viewtopic.php?t=229