Pepper's portal

Temat: Wypadki w górach

qrka jak czytałem o tych wioskach to faktycznie zaleciało mi tanim horrorem... nawet przypomniał mi się jeden "zły skręt" czy coś takiego... zacznę się bać małych wiosek... dobre skojarzenie.... a drugie to film "Hostel", w którym akcja rozgrywa się na Słowacji....
Moim zdaniem nie ma szans na to, że oni jeszcze żyją bo po wykluczeniu przez rodzine i znajomych możliwości ucieczki oraz wyeliminowaniu porwania ( brak motywu brak kontaktu porywaczy w sprawie np okupu...) jest niemozliwe, żeby błąkali sie ponad miesiąc lub gdzieś się schronili czekając na ratunek. Mozliwe, że oboje znaleźli się na mało uczęszczanym szlaku i wydarzył sie wypadek... może ktoś ich zaczepił, napadł...może uciekali przed kimś i w czasie ucieczki popełnili jakiś błąd....

Gdyby moi przyjaciele zaginęli w takich okolicznościach i w takim miejscu to pierwsze co bym zrobił to udałbym się z wizytacją do okolicznych romskich wiosek i porozmawiał z niektórymi mieszkańcami po "swojemu" a potem....
Źródło: npm.com.pl/forum/viewtopic.php?t=75



Temat: kolka
Niestety, panuje bardzo mylne przekonanie u wielu niestety osób, że operacja kolki to już praktycznie wyrok śmierci dla konia. Wcale tak nie jest i nie można sądzić, że w złym stanie ogólnym nie można konia wieźć do kliniki. Jeżeli mamy do czynienia z poważnym morzyskiem, typu skręt jelit, operacja jest jedynym wyjściem z sytuacji i nie wolno myśleć, że transport to zbyt duże ryzyko, bo to ryzyko, które trzeba podjąć, żeby dać koniowi szansę na przeżycie. Przy poważnych morzyskach, pozostawienie konia samemu sobie oznacza dla niego wyrok. Wielokrotnie widziałam konie przyjeżdżające do kliniki niestety za późno, które mogłyby przeżyć, jeśli przyjechałyby kilka godzin wcześniej.
Źródło: swiatkoni.pl/forum/viewtopic.php?t=294


Temat: Ogólnie o horrorach...
Co do tej mojej oceny to moze i faktycznie troche zawyzylem (na pewno nie dalbym nizej niz 6,5), ale ocena jet bardziej ze tak powiem za film, a nie za horror(bo jak pisalem strachu tam nie bylo). A ze jako film to sie dobrze ogladalo (momentami smieszyl, ale to szczegol) to taka moja ocena. Na pewno 'Wzgorza...' sa lepsze od 'Teksanskiej masakry', czy wspomnianej 'Drogi bez powrotu' (Zly skret/zakret, Wrong turn). Bo co do 'Drogi bez powrotu' to film byl bardzo smieszny
Źródło: shtc.silenthillfever.com/forka/viewtopic.php?t=27


Temat: może ktoś mi powie - zatrucie..
Miałam psiaka owczarka środkowoazjatyckiego miał półtora miesiąca. Niedawno siedziałam na schodach i zaczął przeraźliwie wyć, myślałam że ma zły sen, więc poszłam go pogłaskać i obudzić.Niestety nie przestał krzyczeć, nie wiedziałam czy on śpi tak mocno, że nie mogę go obudzić czy co?Chłopak go wyniósł na trawę, on nie reagował..Moja mama wyleciała ze stajni, gdyż mieszkam na wsi, cuciła go wodą myślałam ze może moje niedopatrzenie i zjadł kość i myślałam ze jak mu ręką wleje trochę to przejdzie, ale nie. Zanim dowiozłam go do weterynarza, umarł mi na rękach.To były ułamki sekundy. Lekarz powiedział że i tak by się nie dało nic zrobić, choć ja w to nie wierzę czekałam na niego 20 minut pod lecznicą.Może mój piesek by żył, gdybym pojechała do innego który był 13 km dalej, miałam nadzieje, że on żyje ale chyba umarł gdy jechaliśmy, ale ja wciąż wierzę,że mogłam coś zrobić.Winie siebie za to, mogłam może go bardziej pilnować.Lekarz powiedział, że to było zatrucie, bo miał powiększoną wątrobę albo mógł zjeść jakąś kość, albo skręt kiszek, a może zawał serca. Proszę jeśli ktoś spotkał się z takim przypadkiem mógłby coś mi napisać o tym, gdyż nie chciałam robić mu sekcji.Jestem podłamana od 2 dni i nie mogę sobie dać rady, jestem nieobecna i nie daje mi spokoju to, że nie wiem dlaczego on już nie żyje, zadaję sobie to pytanie i nie znajduje odpowiedzi.
Źródło: dogomania.pl/showthread.php?t=77017


Temat: Światla w centrum
Dnia Mon, 15 Sep 2008 11:39:27 +0200, Maciek "Babcia" Dobosz napisał(a):
[color=blue]
> On Sat, 13 Sep 2008 02:38:26 +0200, Łukasz Kalbarczyk
> <lukaszusun@toagmk.net> wrote:[color=green]
>>Piątek dziś, a Aleje od Zawiszy do Marszałkowskiej były przejezdne.
>>Czyżby to zasługa tego supernowego układu świateł,
>>czy też po prostu Pl.Zawiszy jest teraz maksymalnie niedrożny?[/color]
> Pusto w Alejach ale od ponad tygodnia codziennie na maksa stoi
> E.Plater aż z pl. Grzybowskim. Znacznie krótszy jest dla tego ciągu
> czas na skręt w lewo w Aleje i do jazdy na wprost.[/color]

Dziś Aleje stoją przy Centralnym tylko w kier. Zachodniego,
pozostałe 3 kierunki przejezdne, przez co E.Plater też.

A, no i oczywiście całe rondo zapchane, bo ktoś koniecznie
musiał poustawiać sygnalizatory tak, żeby nie mieścił się
żaden samochód.

Ogólnie pomysł niewpuszczania samochodów do centrum
chyba też nie jest taki zły, tylko ciągle nie mamy co zrobić
z samochodami i kierowcami, którzy do tego centrum nie wjadą.

--
ŁK (2008-09-15 17:46:27)

Źródło: wirtualna.warszawa.pl/forum/showthread.php?t=74335


Temat: Jedynie słuszna linia
[QUOTE=Picia55;260090]Muszę zgodzić się z kolegami którzy twierdzą że na zły nawyk nie ma czasu bo wg mnie dobrze przeprowadzone szkolenie ma na celu nauczyć pługu i momentalnie przejść dalej do dalszej nauki bez użycia skętu płużnego który ma być wykorzystany tylko w wyjątkowych sytuacjach a nie jako normalny sposób poruszania się po stokach. W niektórych sytuacjach oczywiście nie trzeba ale myśle że jest to podstawowa ewolucja która zapewnia początkującym bezpieczeństwo na stoku i w większości przypadków nie nalezy jej pomijać.

tak tylko przypadkowo wybralem te wypowiedz dla mojej odpowiedzi

prosze, zastanowcie sie; po jaka ch....e wyklinac cos, co moze sie przydac???? to ze znamy jazde plugiem i wiemy kiedy zastosowac, nie umnijejsza faktu postepu w narciarstwie??
poza tym, akurat w b ciezkich warunkach (nie pisze o sztruksie) tak wyklinana technika jak skret opporowy, niejednego uratowal z opresji.

czyli; czemu zabraniac uczenia czegos, co moze byc przydatne???????
nie rozumiem takiego podejscia.
Źródło: dev.skiforum.pl/showthread.php?t=26490


Temat: 2010.01.16 Samolot zjechał z pasa startowego w Sztokholmie.

a w zły stan nawierzchni pasa nie wierzę Chodzi raczej o oblodzenie, w to mogę uwierzyć.
'strzał" z silnika w jakis sposób wpłynął na podwozie (oponę) po tej samej stronie i to spowodowało ten nagły skręt, który potem pilot próbował skorygować. Na moje to wygląda jakby po spadku mocy w lewym silniku ciąg prawego ich obrócił na śliskiej nawierzchni po prostu.
Źródło: lotnictwo.net.pl/showthread.php?t=22136


Temat: Horrory
"Zły skręt" ? Chodzi ci chyba o "Wrong Turn" ( w Polsce "Droga bez Powrotu" ) , raczej nie oglądałeś go w kinie :twisted: . Ja też oglądałem go na kompie , ale uważam że dosłowne tłumaczenie tytułu jest w tym przypadku karygodne :roll: .
Źródło: forum.gothic.phx.pl/showthread.php?t=3960


Temat: odchudzanie= zły humor?
Dot.: odchudzanie= zły humor?
  Cytat:
Napisane przez Asuka ojojojjjjj..
PO pierwsze- czy dieta moze skladac sie głównie z mleka, jogurtow,ryb i jajek?!? Bo to najbardziej mi pasuje...
PO drugie- jak wyeliminowac zły humor? Bo czekolada odpada. A przy odchudzaniu mam takie nagle zmiany humoru, ze jestem dla wszystkich niemila i dre sie wkolo...
PO trzecie- co jesc na miescie? Zawsze zadaje sobie to pytanie, po czym...Wchodze do piekarni i kupuje 2 bulki z ziarnem, ktre doprawiam potem jakimis innymi smakolykami...
PO czwarte- Gdy nadchodzi głód.. CO zrobic?
PO piate- czy moge jesc twarde slodycze? Np. Hollsy, lizaki itp...
PO szoste- jak wywiac sie z obiadku, gdy stoi nad toba zgraja ciotek majacych na celu utluczyc cie do granic mozliwosci?
PO siodme, najwazniejsze- Co zrobic, by patrzac na jedzenie nie miec skretu kiszek... Rady moze jakies?
po 1 - nie może, gdzie witaminy?
po 2 - Ćwiczenia są dobrym pobudzaczem endorfin - hormonów szczęścia :)
po 3 - brać jedzenie ze sobą
po 4 - jeść może? ;] niekoniecznie pączka
po 5 - słodycze to słodycze, utrudniają chudnięcie. ale lepsze takie niż kawał tortu
po 6 - zjeść trochę wszystkiego, ale mało
po 7 - jeść często małe posiłki

a po 8 - ode mnie - po mądrej diecie nie ma jo-jo w postaci 5 kg w tydzień. Jeśli natomiast schodzisz poniżej 1000 kcal i nie ćwiczysz, to nigdy nie schudniesz trwale, niestety...
Źródło: wizaz.pl/forum/showthread.php?t=109990


Temat: Fila Brasileiro - RIO GRANDE

  wezcie sie wstrzymajcie z wyzywaniem - jesli komus/czemus pisane jest umrzec - to umrze, niezaleznie od tego co sie zrobi. To, ze zwierzat powolanych na swiat przez debilizm ludzki jest za duzo i przez kolejnych LUDZI jeszcze cierpia to FAKTY, ktorym nie da sie zaprzeczyc.

I nie sadze by w tym co pisze sibaj chodzilo o to, ze kami ma sie poddac, czy ze "dobrze jej tak" bo hoduje - a raczej o to, ze czasem cos co pozornie jest tragedia - tak naprawde jest oszczedzeniem komus/ czemus cierpien.

dawno temu byl sobie u mnie miot F - 4 szczenieta. Na jednym ich mamusia sie przespala - zostalo 3. 2 poszly do pozornie dobrych domow, jedna zostala - o jednym bylo tu nawet na forum (fen) jechaliscie wtedy po mnie rowno, ze jak to, hodowca i nie wezmie z powrotem psa (agresywnego, doroslego, nie wiedzacego co to jest wychowanie itp. ) drugi ze sprzedanych tez zmienil jakis czas potem miejsce zamieszkania. Trzecia - w wieku 4 lat umarla przez skret. Do tej pory zaluje ze suka nie zostala wysterylizowana zanim sie wpadlo na pomysl by ja pokryc.

To co sie dzieje u kami - niezaleznie czy to przez wode z kanalizacji, zly urok, czy wredne krasnoludki - nie jest jej wina. Kami nalezy sie wsparcie - chociazby duchowe, bo cos takiego to rzeczywiscie tragedia, strach, zal, wyrzucanie sobie "co by bylo gdyby" - bo to ZAWSZE jest w takich sytuacjach.

A jeszcze na koniec - gdy cos sie dzieje trzeba miec nadzieje, ze bedzie dobrze. Bo to wlasnie nadzieja sprawia, ze latwiej to wsyzstko zniesc. Tyle, ze gdy juz sie ja traci - strata jest wielokrotnie bardziej bolesna...
Źródło: forum.molosy.pl/showthread.php?t=8650


Temat: Horrory
Hmm jak dla mnie to najlepszym horrorem jest Piła II, Blair Witch Project, Wzgórza mają oczy i Zły skręt (I i II).. A za efekty należy się plus filmowi Dom woskowych ciał ^-^
Źródło: yarkendar.ugu.pl/viewtopic.php?t=59